Czy jesteś w stanie przebaczyć sobie błąd, który zaważył na losie kogoś, kogo kochasz? A może - tak jak Tymon Hanter - potrzebujesz rozliczyć się z przeszłością, zanim odważysz się spojrzeć w przyszłość?
„Niewierna” Katarzyny Wolwowicz to nie tylko trzeci tom kryminalnej serii z Tymonem Hanterem - to opowieść o winie, lojalności i moralnych dylematach, które nie mają dobrego rozwiązania. To książka, która zamiast prostych odpowiedzi zostawia pytania, a napięcie zamiast znikać - narasta z każdą stroną.
Tymon Hanter rezygnuje z pracy w policji, ale nie z poczucia obowiązku. Prowadzi biuro detektywistyczne, choć sam przyznaje, że śledzenie zdradzających partnerów nie jest szczytem jego ambicji. Tym bardziej widać, jak bardzo tęskni za prawdziwym dochodzeniem - za pracą, w której coś naprawdę jest stawką. I ta stawka w końcu się pojawia - w postaci zaginięcia pięknej Letycji Fiedorowicz. Z pozoru to klasyczna historia: młoda żona milionera, kochanek, podejrzenia o ucieczkę. Ale Hanter czuje, że coś tu nie gra. I nie myli się.
Narracja prowadzona jest z ogromnym wyczuciem psychologicznym. Wolwowicz pokazuje nie tylko dramat Letycji, ale też złożoność relacji między Hanterem, Joanną, jego bratem Wojtkiem i dzieckiem, które ten ostatni porzucił w akcie ucieczki. Tymon nie może wrócić do munduru, bo zdradził samego siebie - przemilczając winę brata. Ale nie może też iść dalej, dopóki nie spojrzy mu w oczy. Śledztwo w sprawie Letycji staje się więc pretekstem do rozliczenia z własnym życiem - tym, które porzucił, i tym, które próbuje zbudować na nowo.
Ogromną siłą tej książki jest jej tempo - dynamiczne, ale nie chaotyczne. Akcja rozwija się konsekwentnie, z każdym rozdziałem pogłębiając obraz psychologiczny postaci. Hanter nie jest papierowym bohaterem - to facet z krwi i kości, z błędami, emocjami, złością i lękiem. I dlatego mu kibicuję, nawet jeśli nie zawsze się z nim zgadzam.
Letycja to postać, której nie poznajemy bezpośrednio - jej obraz wyłania się z relacji innych. I właśnie to działa - ta nieobecność jest namacalna. Czy uciekła? Zdradziła? Została zamordowana? I jeśli tak - przez kogo? Wolwowicz prowadzi nas przez labirynt fałszywych tropów i niedopowiedzeń, aż do finału, który… nie tyle zaskakuje, co zostawia z poczuciem niepokoju. A przecież o to w dobrym kryminale chodzi.
Doceniam też sposób, w jaki autorka pokazuje relacje damsko-męskie - zniuansowane, prawdziwe, czasem toksyczne. Niby wiemy, że nie wszystko złoto, co się błyszczy, ale gdy Wolwowicz obnaża kulisy małżeństwa milionera i byłej modelki, trudno nie poczuć gorzkiego posmaku.
„Niewierna” to więcej niż sprawnie poprowadzony kryminał. To portret człowieka w kryzysie, opowieść o rodzinie, której nie da się odciąć jednym ruchem, i o miłości, która wymaga odwagi - także wtedy, gdy boli.
Ocena 8/10 - za świetną warstwę psychologiczną, realistycznego bohatera i umiejętnie budowane napięcie. Wolwowicz nie szuka taniej sensacji - daje czytelnikowi coś, co zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Współpraca reklamowa | Wydawnictwo Zwierciadło

Brak komentarzy: