Czy Tobie też zdarzyło się zacząć serię książek… od środka, bądź końca?

Ja niedawno właśnie tak zrobiłam - i choć nie planowałam tego, piąty tom serii z Kate Linville tak mnie wciągnął, że po prostu musiałam sięgnąć po wcześniejsze części. Na pierwszy ogień poszła „Oszukana” - pierwszy tom, w którym poznajemy Kate, i który otwiera całą opowieść o tej wyjątkowo… nietypowej śledczej.


Charlotte Link nie owija w bawełnę. Zaczynamy od brutalnego morderstwa - emerytowany policjant zostaje zabity w swoim domu. I to nie byle jaki policjant - to ojciec głównej bohaterki, Kate. Samotnej, cichej, niepewnej siebie, i - wbrew pozorom - świetnie intuicyjnej policjantki ze Scotland Yardu. Kate przyjeżdża do rodzinnego domu nie tylko po to, by zidentyfikować ciało i uporać się z żałobą. Coś w niej nie daje jej spokoju. I dobrze - bo właśnie to „coś” popycha ją do odkrywania prawdy, której nikt się nie spodziewał. Ani ona - ani my, czytelnicy.


Ta książka to klasyczna Link w najlepszym wydaniu. Wielowątkowa, powoli budowana historia, która wciąga i trzyma w napięciu. Mamy tu wątek osobisty, mroczną tajemnicę z przeszłości, wycofaną bohaterkę, która nie ufa nikomu - a jednocześnie nie może odpuścić. Są też inni - Jonas Crane i jego rodzina, którzy wyjeżdżają na torfowiska, by odpocząć. Tylko że… ta wycieczka zamienia się w koszmar. Wątki z pozoru odległe łączą się powoli, a autorka z mistrzowską precyzją przeplata je, podsycając napięcie z rozdziału na rozdział.


Nie będę udawać - Kate nie jest bohaterką, którą od razu się lubi. Jest pełna lęków, zamknięta w sobie, wiecznie pełna wątpliwości. Ale może właśnie dlatego działa - bo wydaje się prawdziwa. Jej emocje są autentyczne, a działania – choć czasem chaotyczne - mają sens. To nie Lara Croft, tylko ktoś, kto mimo bagażu rusza do przodu. I za to ją cenię.


To, co uwielbiam u Link, to umiejętność stworzenia gęstego klimatu, pełnego niepokoju i poczucia zagrożenia. Nawet jeśli akcja nie pędzi na złamanie karku, czuję, że „coś wisi w powietrzu” i nie mogę przestać czytać. Świetnie poprowadzone napięcie, realistyczne dialogi, wyraziste postaci - to wszystko sprawia, że „Oszukaną” czyta się z zaciśniętym gardłem.


Oczywiście – nie obyło się bez kilku zgrzytów. Styl bywa momentami nieco rozwleczony, a niektóre decyzje tłumacza naprawdę wybijały mnie z rytmu. Ale to drobiazgi przy całej konstrukcji powieści, która jest po prostu solidna, angażująca i dopracowana.


Cieszę się, że zaczęłam od końca — bo teraz mogę z jeszcze większą ciekawością odkrywać początki tej serii. A „Oszukana” to naprawdę dobry początek - mocny, pełen emocji i idealnie wyważony między thrillerem a kryminałem psychologicznym.


Ocena: 8,5/10 - za klimat, postać Kate, świetne połączenie wątków i to uczucie, że nie możesz się oderwać, bo „coś zaraz się wydarzy”.


Współpraca reklamowa | Wydawnictwo Sonia Draga




Brak komentarzy: