Lubisz łamigłówki? A może marzysz, by rozwiązywać zagadki jak prawdziwy detektyw?
A co, jeśli powiem Ci, że możesz to robić… wchodząc jednocześnie w buty przestępcy?
„Kryminalne zagadki. Ponad 90 łamigłówek logicznych” Garetha Moore’a to książka, która nie tylko bawi i wciąga, ale też solidnie ćwiczy umysł. I robi to w klimacie, który pokocha każdy fan kryminałów, zagadek i wyzwań logicznych. Tyle że tym razem nie czytasz o detektywach - Ty nim jesteś. Albo… czarnym charakterem, jeśli tylko masz na to ochotę.
Nie wiem jak Ty, ale ja uwielbiam książki, które wymagają ode mnie czegoś więcej niż tylko przewracania stron. Lubię, kiedy muszę się zatrzymać, pomyśleć, połączyć fakty, odtworzyć bieg zdarzeń, rozkodować tajemnicze wiadomości. A „Kryminalne zagadki” serwują właśnie taki zestaw - ponad 90 logicznych łamigłówek, które przenoszą nas do świata zbrodni, śledztw i… sprytu.
To nie są klasyczne zagadki w stylu „kto zabił?”. To często wymagające zadania z elementami matematyki, szyfrów, analizy schematów czy wyciągania wniosków z pozornie chaotycznych danych. Bywało, że naprawdę musiałam się zatrzymać, wrócić do wcześniejszej strony, spojrzeć z innej perspektywy - i to było dokładnie to, czego oczekiwałam. Bo ta książka nie prowadzi za rękę. Ona stawia wyzwanie. I robi to bardzo dobrze.
Podoba mi się też forma - zadania są różnorodne, nie ma tu monotonii. Jednego dnia próbujesz rozszyfrować ukryty kod zostawiony przez seryjnego mordercę, a następnego kombinujesz, jak włamać się do pilnie strzeżonej skrytki bankowej. Są tu klasyczne rebusy, diagramy, zagadki tekstowe i wizualne, a wszystko podane w estetycznej, czytelnej formie.
Przyznam, że niektóre łamigłówki były naprawdę trudne. I nie - nie wszystkie udało mi się rozwiązać od razu. Ale w tym tkwi cały urok. Bo satysfakcja, gdy po kilku minutach główkowania nagle widzisz rozwiązanie - bezcenna.
Czy to książka dla każdego? Zdecydowanie nie dla tych, którzy liczą na typowy kryminał z fabułą. Ale jeśli lubisz escape roomy, sudoku, logiczne gry i wyzwania - przepadniesz. To też idealna opcja na prezent - dla fanów łamigłówek, starszych dzieciaków, dorosłych, a nawet seniorów. I co ciekawe - naprawdę łączy pokolenia. Mój egzemplarz też zniknął na kilka dni, bo ktoś z domowników nie mógł się oderwać.
Dla mnie to świetna, interaktywna forma rozrywki z kryminalnym twistem. Trenuje mózg, daje frajdę i sprawia, że czujesz się jak uczestnik gry, a nie tylko bierny czytelnik.
Ocena: 8,5/10 - za różnorodność, pomysł i wykonanie. Pół punktu odjęte za brak poziomowania zadań.
Współpraca reklamowa | Wydawnictwo Znak Koncept




Brak komentarzy: