Czy zdarzyło Ci się kiedyś planować coś tygodniami, a potem… wszystko poszło nie tak? A może właśnie wtedy wydarzyła się najwspanialsza przygoda?
Tak właśnie było z Ekipą na Tropie – czwórką przyjaciół, których połączyła ciekawość świata, zamiłowanie do zagadek i… niesamowita zdolność do przyciągania przygód. W książce „Ekipa na tropie. Z wizytą u dinozaurów” Magdaleny Stachuli – najnowszym, czwartym tomie tej serii – mali bohaterowie udowadniają, że czasem nieplanowane podróże stają się tymi, które zapamiętujemy na całe życie.
Narratorką tej przygody jest najmłodsza w ekipie – Jagoda. I muszę przyznać, że oddanie głosu właśnie jej było świetnym pomysłem. Jej spojrzenie na świat jest pełne dziecięcego entuzjazmu, spontaniczności i... humoru, który rozbraja. Kiedy w pierwszy dzień wiosny dzieci wyruszają z rodzicami nad jezioro, nic nie wskazuje na to, że ich plany legną w gruzach. Ale pęknięta rura w domku chłopców zmusza ich do znalezienia alternatywy. I to właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa przygoda!
Z pomocą rodziców dzieci ruszają do Berlina – a tam czeka na nich m.in. Muzeum Historii Naturalnej, gdzie stają oko w oko z… największym na świecie szkieletem dinozaura! Autorka w lekki i przystępny sposób przemyca ciekawostki z zakresu historii, przyrody i geografii, a przy tym nie zapomina o tym, co dla młodego czytelnika najważniejsze – przyjaźni, współpracy i odrobinie dziecięcego szaleństwa.
Co bardzo cenię w tej książce, to jej edukacyjny wymiar, który nie nudzi, a zaciekawia – dzieci poznają obrzędy związane z pierwszym dniem wiosny w różnych krajach, uczą się, jak bezpiecznie zachowywać się w nowych miejscach i co zrobić, gdy coś nie idzie po naszej myśli. Przesłanie? Jasne: czasem trzeba zmienić trasę, żeby odkryć coś jeszcze piękniejszego.
Ilustracje Łukasza Silskiego idealnie współgrają z tekstem – są kolorowe, dynamiczne i świetnie oddają atmosferę każdej sceny. Dzięki nim książkę czyta się z jeszcze większą przyjemnością, bo obrazy doskonale uzupełniają treść i działają na wyobraźnię młodych odkrywców.
Jako mama (i jako fanka dobrej literatury dziecięcej), cieszę się, że powstają takie serie – mądre, angażujące i tak zwyczajnie... ciepłe. „Ekipa na tropie” nie moralizuje, ale pokazuje, jak ważne są relacje, kreatywność i otwartość na świat.
Dla dzieci w wieku 6+, ale i dla dorosłych to prawdziwa podróż do czasów dzieciństwa.
Ocena: 9/10
Współpraca reklamowa | Wydawnictwo Skarpa Warszawska

Brak komentarzy: