Czy marzyłeś(aś) kiedykolwiek o tym, aby odkryć prawdziwą tajemnicę? Taką z podejrzanymi typami, dziwnymi podsłuchanymi rozmowami i skrytką ukrytą w lesie?


Gosia i Janek — bliźnięta, które miały spędzić lato nad morzem, nagle dowiadują się, że zamiast plaży i lodów będą wakacje w... Pełni. Niewielkim miasteczku otoczonym lasami, bez morza, bez fal i (jak im się wydaje) bez jakichkolwiek atrakcji. Ich reakcja? Totalne rozczarowanie. I doskonale ich rozumiem - też bym była obrażona na cały świat. Ale, jak to w życiu bywa, to, co z początku wydaje się nudą, potrafi zmienić się w największą przygodę.


Małgorzata Rogala, znana głównie z kryminałów dla dorosłych, tym razem sięga po zupełnie inną wrażliwość - dziecięcą ciekawość, poczucie sprawiedliwości i niezaspokojony apetyt na przygody. I robi to z ogromnym wyczuciem.


„Gosia i Janek. Tajemnicze kamienie” to nie tylko lekki kryminał dla młodszych czytelników, to przede wszystkim opowieść o wakacyjnej przyjaźni, dziecięcej lojalności i o tym, że warto zadawać pytania, nawet jeśli dorośli uznają je za „głupie”. Gdy bliźnięta poznają Hanię i Piotrka, nowi znajomi szybko stają się kompanami w detektywistycznej misji. Podsłuchana rozmowa, tajemniczy kamień, dwóch podejrzanych mężczyzn i… zaczyna się prawdziwe śledztwo. Akcja toczy się szybko, ale bez niepotrzebnego chaosu, a intryga - choć dostosowana do młodego odbiorcy - nie jest banalna.


Podobało mi się, że Rogala nie moralizuje nachalnie. Przemyca wartości i ostrzeżenia (np. żeby nie ufać nieznajomym czy nie oddalać się samemu), ale robi to subtelnie, naturalnie wplecione w tok fabuły. To wszystko dzieje się w realistycznym świecie, gdzie dzieci mogą popełnić błąd, ale też wyciągnąć z niego wnioski.


Ogromnym atutem tej książki są też ilustracje Łukasza Silskiego. Klimatyczne, pełne detali, przywodzące na myśl ilustracje z książek mojego dzieciństwa. Idealnie uzupełniają tekst i przyciągają uwagę nawet młodszych dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z czytaniem samodzielnym.


Czy jako dorosła osoba czułam satysfakcję z rozwikłania tej zagadki razem z bohaterami? Tak. Czy przypomniały mi się własne wakacje, gdy każdy dziwny dźwięk był początkiem wielkiej przygody? Oj, zdecydowanie. To jedna z tych książek, które budzą sentyment, ale jednocześnie zarażają młodych czytelników miłością do książek i tajemnic.


„Gosia i Janek. Tajemnicze kamienie” to idealna lektura do wspólnego czytania z dzieckiem - lekka, wciągająca, ale niepozbawiona wartości. Sprawdzi się zarówno jako wieczorna lektura z dzieckiem, jak i samodzielna przygoda dla młodego detektywa. I choć Gosia i Janek początkowo nie byli zachwyceni wakacjami w Pełni, jestem pewna, że nie zamieniliby ich potem na żadne inne.


Ocena 8/10


Współpraca reklamowa | Wydawnictwo Skarpa Warszawska




Brak komentarzy: