„Almas. Diament pustyni” to książka fabularyzowana, ale interesując się kulturą bliskiego Wschodu i po przeczytaniu wielu reportaży z łatwością można stwierdzić, że kryje się w niej także wiele prawdy.
Fabuła opiera się o historię dziewczyny, która w obcym kraju poszukuje szczęścia, lepszego bytu i miłości. Tak trafia na salony Szejków, które odsłaniają przed nią nowe doznania i świat, którego kompletnie się nie spodziewała. Erotyzm wypływający z komnat pałacu jest dla Almas przerażający, ale czego się nie zrobi, aby zapewnić rodzinie byt i pieniądze? Tym bardziej jeżeli na horyzoncie pojawia się Samir, mężczyzna któremu się nie odmawia?
Przykro mi się patrzyło jak Alams była wykorzystywana przez swoich najbliższych i pozbawiona ich wsparcia. To ile musiała przejść główna bohaterka i z czym musiała się mierzyć było czymś strasznym. Jednak straszniejsze jest to, że w realnym życiu wygląda tak życie wielu młodych arabskich kobiet… Z wielu scen bije ogromny realizm i tak jak wspomniałam na samym początku wystarczy dobrze poszperać, aby przekonać się, że więcej tutaj prawdy niż fikcji.
„Almas. Diament pustyni” to książka przepełniona emocjami, najpiękniejszymi kobietami, bogatymi mężczyznami, seksem, pieniędzmi i wreszcie miłością. Fabuła wciąga od początku do końca i sprawia, że ciężko się od niej oderwać. Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne książki Autorki. POLECAM!
Ocena: 8/10
Współpraca: Wydawnictwo Skarpa Warszawska

Brak komentarzy: