Pamiętasz „Ojca chrzestnego”? Czytałeś/-aś książkę? Może oglądałeś/-aś film? Jest w Twoim typie? Lubisz takie historie? 

Ja uwielbiam twórczość Mario Puzo, z którą pierwszy raz w postaci książkowej spotkałam się za czasów gimnazjum. To wtedy przeczytałam wszystkie wydane przez niego książki, które zostały przełożone na język polski. Od tego czasu chętnie sięgam po książki, które chociaż klimatem przypominają te twórczości Puzo. Dlatego też na mojej półce nie mogło zabraknąć „Wieku zła” autorstwa Deepti Kapoor. Książki, która mówi się, że jest azjatycką odpowiedzią na „Ojca Chrzestnego”. Jednak czy aby na pewno to prawda?


„Wiek zła” to książka, która pozwala nam zajrzeć we współczesne Indie i przede wszystkim poznać ich mafijny świat, który wcale nie różni się od tego w Europie. Walka o pieniądze, władzę, czy gangsterstwo wszędzie są takie same, a to pozwala stworzyć naprawdę genialną historię! Jednak nazwanie jej odpowiedzią na „Ojca chrzestnego” to według mnie gruba przesada. Te dwie historie to zupełnie inne bajki, których wspólnym mianownikiem jest jedynie zbrodnia i zbudowane na niej imperium. 


Deepti Kapoor ukazała jak jeden rodzinny klan może decydować o wszystkim co dzieje się w wielomilionowych Indiach. Jak władza i pieniądze deprawują, a strach pomiędzy tym co wypada, a lojalnością wobec rodziny potrafi niszczyć. Widzimy przerażający kontrast pomiędzy luksusem i przepychem, a otaczającą kastę nędzą i skrajnym ubóstwem. Przyglądamy się jak rodzice oddają swoje dzieci handlarzom żywym towarem w zamian za spłatę swoich długów. 


„Dzięki niemu jego rodzinie żyje się teraz lepiej. Wyobraża sobie ich dzień. Jego ofiara utorowała im drogę do pomyślności. Powtarza to sobie w kółko, aż w końcu nie pamięta już prawdy.”


To właśnie na kanwie takich wątków i przerażającego tła Autorka splotła losy trzech diametralnie różnych życiorysów, usytuowanych na różnych szczeblach hierarchii kastowej. Ich losy przedstawiane są przez pryzmat ogromnych pieniędzy, nieograniczonej władzy, czy niestety nędzy i biedy tych, którym się nie udało, albo byli „źle” urodzeni. Wszystko to przekłada się na przejmujący i smutny obraz ludzkiego życia…


„Wiek zła” to książka, która usatysfakcjonuje każdego fana historii mafijnych, ale i tych, którzy lubią doszukiwać się w historiach większej głębi. Bo z „Wieku zła” z całą pewnością płynie swego rodzaju głębia i przekaz, który na długo zapada w pamięci Czytelnika. Tej książki nie można oceniać przez pryzmat książek Puzo jak usilnie stara się zrobić wiele osób, doszukując się w niej ogromnej ilości podobieństw. To zupełnie odrębna historia i inna bajka, a dzięki temu tak wyjątkowa. 𝗣𝗢𝗟𝗘𝗖𝗔𝗠!


Cyferkowo: 8/10


Współpraca reklamowa | Wydawnictwo Albatros




Brak komentarzy: