Lubisz, gdy w kryminale nic nie jest takie, jak się wydaje? Gdy z każdą kolejną stroną coraz bardziej boisz się prawdy?


Ja właśnie za to kocham ten gatunek – za momenty, gdy śledztwo nagle skręca w stronę, której zupełnie się nie spodziewałam. I dokładnie to dostałam w „Agacie” Michała Wierzby. Mroczną, pełną napięcia historię, która nie daje chwili wytchnienia.


Od samego początku wciągnął mnie klimat tej powieści – mglisty, wilgotny Wrocław późną jesienią, rzeka Oława i ciało martwej nastolatki. Brzmi jak kolejna kryminalna opowieść? Nic bardziej mylnego. Bo Wierzba bardzo szybko pokazuje, że gra według własnych zasad. To nie będzie książka, w której łatwo znajdziesz winnego. To nie będzie książka, w której możesz zaufać nawet głównemu bohaterowi.


Komisarz Leon Deker to postać, która mnie totalnie kupiła. Nie jest idealny – nosi w sobie rysy, które z każdą stroną wychodzą na powierzchnię. A kiedy tropy zaczynają prowadzić go do jego rodzinnego miasta, czuć, że zderzenie z przeszłością będzie bolesne. W tle mamy trudne relacje rodzinne, tajemnice, które przez lata były zamiecione pod dywan, oraz ludzi, którzy zrobią wszystko, żeby prawda nie ujrzała światła dziennego.


Autor prowadzi narrację z kilku perspektyw – to duży plus, bo dzięki temu historia zyskuje głębię. Każdy z bohaterów coś ukrywa, nikt nie jest do końca czysty. A klimat? Duszny, niepokojący, pełen napięcia. Im dalej w las, tym ciemniej – dosłownie i w przenośni.


To nie jest książka do szybkiego czytania w tramwaju. To opowieść, która wymaga skupienia – i daje za to ogrom satysfakcji. Wierzba nie prowadzi czytelnika za rękę. Wręcz przeciwnie – podrzuca mylne tropy, buduje napięcie i nie pozwala oderwać się od lektury. A kiedy myślisz, że wszystko już wiesz… znów spadasz na dno.


Jeśli cenisz kryminały z warstwą psychologiczną, złożonymi bohaterami i historią, która nie daje spać w nocy – „Agat” jest dla Ciebie. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Bo coś czuję, że z Leonem Dekerem jeszcze nie raz wejdę w mrok.


Ocena 9/10


Współpraca reklamowa | Wydawnictwo W.A.B.




Brak komentarzy: