„Daj mi miłość” tak możemy przetłumaczyć tytuł książki, którą wczoraj udało mi się skończyć czytać.
Adele zaczyna nowe życie w Nowym Jorku. Po latach upokorzeń i bycia ofiarą klasowego gangu trafia do szkoły, gdzie uczniowie wydają się być przeciwieństwem jej starych „kolegów”. Mało tego gwiazdor szkolnej drużyny koszykarskiej jest łudząco podobny do przystojnego bohatera ulubionego serialu dziewczyny. Czy między tą dwójką wywiąże się jakaś relacja? Czy będzie to miłość, a może niechęć?
Codziennie na Wattpadzie możemy przeczytać coraz to nowsze historie, które okazują się być hitami. Później zostają wydane w formie książek, aby trafić do większego grona odbiorców. Podobnie stało się z „Give me love” Maji Loks, czyli historią z kategorii New Adult, która skrada serca czytelniczek.
Jest to debiut autorki co oczywiście da się wyczuć podczas czytania. Niemniej jednak całość została napisana dość przyjemnym językiem, dzięki czemu książkę czyta się dość szybko. Fabuła jest ciekawa, wciągająca, momentami poruszająca i była dla mnie swego rodzaju powiewem świeżości. Opowiada o losach młodych ludzi, ich problemach, pierwszych miłostkach, rozczarowaniach, ale i życiu pełnym beztroskiej zabawy z przyjaciółmi. Autorka poruszyła tematy, które dotyczą prawie każdego nastolatka w XXI wieku. Ukazała nam oblicze mobbingu i upokorzeń w szkole, a także bezsilności systemów na ten proceder.
Bohaterowie są naprawdę fajnie wykreowani. Może znajdziemy w nich kilka niedociągnięć, będą nas irytować, ale z całą pewnością udowodnią nam czym jest prawdziwa przyjaźń. Otrzymujemy tutaj dwa oblicza nastolatków - tych brutalnych, którzy uważają się za lepszych od wszystkich, ale i tych oddanych na których zawsze można liczyć. Jeżeli miałabym wybierać najlepszą postać z książki to z całą pewnością jest nią Daniell - jej riposty nie raz doprowadziły mnie do łez.
„Give me love” to książka lekka, ale i wartościowa. Jak na debiut autorki to należą jej się ogromne brawa za sam styl, ale i poruszenie emocji czytelnika. Jestem ciekawa kolejnych książek spod pióra Maji i mam nadzieję, że będzie dane mi je przeczytać.
Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️+/6
Brak komentarzy: