Kiedy zobaczyłam „Wyjazd na weekend” na Netflix wiedziałam, że będę musiała przeczytać tę książkę. Niestety popełniłam ten błąd i najpierw obejrzałam film, a dopiero pózniej wzięłam się za czytanie. Dlatego z dużą rezerwą podeszłam do książki, która na szczęście okazała się być zdecydowanie lepsza od filmu! 


Dwie przyjaciółki Orla oraz Kate wyjeżdżają na weekend do Lizbony. Niestety jedna z nich znika bez śladu. Orla staje się główną podejrzaną i próbuje odtworzyć wydarzenia z wieczoru zaginięcia. Niestety to co odkrywa kompletnie się jej nie podoba, a jej przyjaciółka mogła coś ukrywać. 


Autorka ma dość przyjemny styl pisania i potrafi całkiem ciekawie namieszać w fabule, która swoją drogą ma w sobie dość duży potencjał. Czy został on w 100% wykorzystany? Nie do końca, ale i tak wiele momentów zaskakuje. 

Nie będę ukrywać, że początkowo książka wydawała mi się strasznie nudna. Akcja snuła się powoli i odnosiłam wrażenie jakbym czytała obyczajówkę, a nie thriller. Nie znajdziecie tutaj krwawych scen podsyconych ogromną dawką adrenaliny. Jednak na szczęście z czasem akcja się rozkręca i nabiera odpowiedniego rytmu. Autorka zaczęła wprowadzać zwroty akcji i intrygi, które w wielu przypadkach potrafią zmylić czytelnika. Kilka razy miałam wrażenie, że rozwiązałam całą zagadkę, ale nic z tych rzeczy! Do samego końca nie wiadomo jaki będzie finał wydarzeń. Do tego każdy bohater jest dość wiarygodnym przestępcą, więc w naszych głowach powstaje wiele obrazów potencjalnego winowajcy. Tutaj każdy obwinia drugiego, a jaka jest prawda koniecznie przekonajcie się sami!





„Wyjazd na weekend” to książka, którą oceniam bardzo pozytywnie. Najgorszy jest początek przez który po prostu trzeba przebrnąć. Później robi się znaczenie ciekawiej i czytelnik naprawdę może być usatysfakcjonowany z lektury. Wszystko łączy się tutaj w jedną spójną całość, a zakończenie może zaskoczyć. Czy polecam? Jasne, że tak! Może nie jest to najlepszy thriller jakie czytałam niemniej jednak uważam, że zasługuje on na uwagę. 


Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️-/6

Brak komentarzy: