Czy można przygotować się na stratę? A może ból po niej nigdy tak naprawdę nie mija, tylko przybiera inną formę? 💬
Małgorzata Oliwia Sobczak po raz kolejny udowadnia, że nie tylko snuje historie – ona tka je emocjami, które przenikają każdą stronę. „Błękit” to książka, która uderza z siłą sztormu i zostawia po sobie ślad, którego nie sposób wymazać.
Zaczyna się jak koszmar. Nela Soba, młoda dziewczyna pełna marzeń, ginie w bestialski sposób. Ciało znalezione w Lesie Oliwskim, tabliczka z tajemniczym napisem. Sprawa, która nie ma żadnych tropów. A może ma ich zbyt wiele? Bilski, Hinc i Chraboł zanurzają się w śledztwo, które sięga dalej, niż mogliby przypuszczać. I nagle okazuje się, że przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a śmierć Neli to tylko część większej układanki.
Sobczak nie pisze zwykłych kryminałów – jej powieści to przeżycie. „Błękit” przeszywa do szpiku kości, wywołując w czytelniku cały wachlarz emocji. To opowieść o stracie, która boli, o tajemnicach, które drążą duszę, i o złu, które nie zawsze nosi maskę potwora. Autorka zabiera nas w podróż przez mrok, ale nie daje prostych odpowiedzi.
To jedna z tych książek, które nie tylko dostarczają emocji na granicy mrożącej krew w żyłach, ale również zmuszają do głębszej refleksji. Z jednej strony trzymają w napięciu, a z drugiej nie pozwalają o sobie zapomnieć. „Błękit” jest książką, która wciąga do granic, a jednocześnie nie daje spokoju po zakończeniu. To opowieść, która wykracza poza klasyczny kryminał – jest tak realna, że przez długi czas wracamy do niej myślami, nie mogąc uwolnić się od jej emocji. Totalnie wciągająca, prawdziwa, a jednocześnie poruszająca w sposób, który zostaje z nami na długo.
Sceny rodzinnego dramatu ściskają za gardło, relacje bohaterów są wielowymiarowe, a atmosfera – gęsta i duszna, niemal namacalna. W tej książce czuć każdy detal – od zapachu farby w sprayu, przez pulsujący rytm lat 90., po ciężar niewypowiedzianych słów. Każda strona jest jak echo przeszłości, która nie pozwala o sobie zapomnieć.
Czy prawda zawsze daje ukojenie? A może czasem lepiej nie wiedzieć? Jedno jest pewne – „Błękit” to książka, o której nie da się zapomnieć. Jeśli jeszcze jej nie czytałeś(aś), przygotuj się na jazdę bez trzymanki. Będzie bolało, będzie uwierało, ale gwarantuję – warto.
Ocena 8/10
Współpraca reklamowa | Wydawnictwo W.A.B.
Brak komentarzy: